Frankowy przepis na katastrofę
M amy kolejną odsłonę trwającej od lat i niekończącej się epopei kredytów frankowych w postaci grudniowej propozycji rozwiązania systemowego, przedstawionej na łamach „Rzeczpospolitej” przez przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Jacka Jastrzębskiego.
Temat jest gorący. W ostatnich miesiącach trwa ofensywa sądowa firm prawniczych wynajętych przez kredytobiorców, którzy – powołując się na „abuzywność” każdej możliwej klauzuli – chcą doprowadzić do unieważniania umów.
Jednocześnie prezesi czołowych banków wraz ze Związkiem Banków Polskich starali się skłonić Komitet Stabilności Finansowej do zajęcia obiektywnego (a nie tylko prokonsumenckiego) stanowiska w obronie stabilności systemu bankowego, zawartego w opinii nt. kredytów frankowych dla Sądu Najwyższego. Odpowiedź od prezesa NBP była raczej zwięzła w przesłaniu – to wina i odpowiedzialność banków, a komitet nie będzie wpływał na decyzje sądów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.