Ta radość była na wyrost
Co w Polsce rośnie teraz najszybciej? Koszty obsługi długu Skarbu Państwa
Kryzys… pandemia… wojna… Wiadomo, można się odwoływać do wielu wyjaśnień obecnego stanu rzeczy w gospodarce. Nie chodzi jednak o to, by wykłócać się do upadłego o przyczyny, dla których na przełomie lat 2023 i 2024 polska gospodarka stoi wobec wyzwania prawie zerowego wzrostu, przekraczającej 2–3-krotnie cel inflacyjny uporczywej inflacji, wysokich w związku z tym kosztów finansowania i szybko rosnących kosztów obsługi długu. Dlaczego nie warto? Bo szkoda na to czasu. Rzetelna diagnoza nie budzi przecież większych wątpliwości.
Na czym stoimy w finansach publicznych
Poprzedni rząd, po burzliwych dla światowej gospodarki ośmiu latach, zostawił następcom gospodarkę z zerowym wzrostem i inflacją trwale, bo nawet do 2028 r. według ostatniej edycji World Economic Outlook IMF, przekraczającą cel NBP. Skumulowana inflacja konsumencka w latach 2019–2023 przekroczyła zaś 42 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.