Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

By chcieć zajarzyć

7 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

P rzyznaj ę , ż e tytu ł „ Cyber kontra real. Cywilizacja w techno-pu ł apce ” brzmi nie ź le. Ale ksi ą ż ka Jaremy Piekutowskiego i Andrzeja Zybertowicza przynosi czytelnikowi daleko wi ę cej intelektualnej strawy ni ż tylko sp ó r o wp ł yw przemian technologicznych na ż ycie spo ł eczne. Zdecydowanie warto po ni ą si ę gn ą ć .

Ogólnie spoko. Ale Ojciec nie wszystko jarzy - napisał w krótkiej opinii do tej książki (blurbie) Jan Zybertowicz, maturzysta i syn profesora. Bardzo to - trzeba przyznać - zabawna opinia. I dopiero po jej przeczytaniu uświadomiłem sobie, dlaczego tak bardzo cenię Zybertowicza seniora. Należy on do tych intelektualistów, którzy pielęgnują w sobie tę - jakże rzadką cechę - pewnej dziecinnej ciekawości świata. Ta cecha bywa często interpretowana jako dziecinność i czyni Zybertowicza łatwym celem dla krytyków. Ilekroć bowiem pokusi się on o śmielszą tezę, zaraz spotyka go szydera. Tymczasem mnie się akurat to u Zybertowicza podoba. Powiem więcej - nie cierpię tych wszystkich akademików, którzy mówią zawsze dokładnie to, co trzeba. I jeszcze są przekonani o dobrym odegraniu roli publicznego intelektualisty. Tymczasem Zybertowicz jest publicznym intelektualistą. Czy się to komuś podoba, czy nie. A jest nim właśnie dlatego, że próbuje rozumieć różne rzeczy. Bo one go ciekawią. I nawet jeśli - jak zauważył jego syn - nie wszystko jarzy, to przynajmniej próbuje. Wychodzi ze swojej akademickiej wieży z kości słoniowej. Czego życzę wszystkim jego krytykom. Choć nie mam większych wątpliwości, że nigdy tego nie zrobią.

584b1b96-0244-4568-87c9-5de67871cc8d-u746d9-cyber-kontra-real-(c)(p)-37583116.jpg
Jarema Piekutowski, Andrzej Zybertowicz,

I jest ta książka najlepszym przykładem tego, o czym napisałem. To dialog Zybertowicza z Jaremą Piekutowskim. Ich rozmowy krążą wokół tematu przemian technologicznych. Zybertowicza ten temat ewidentnie od pewnego czasu kręci. Jak dotąd nie miał jednak okazji poskładać swoich przemyśleń w formie publikacji naukowej. A i rola doradcy Prezydenta RP nie dawała mu możliwości regularnego poruszania tych spraw od strony publicystycznej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.