Złotego nie warto zastąpić przez euro
Sezon urlopowy rokrocznie owocuje wzrostem zainteresowania tematyką przystąpienia Polski do strefy euro. Wyrazem tego są w okresie wakacyjnych podróży materiały w mediach, w których autorzy wskazują na korzyści, jakie miałyby wyniknąć z rezygnacji z waluty narodowej i suwerennego banku centralnego.
Osobiście nie podzielam takich opinii, czemu dawałem wyraz wielokrotnie. Obecnie stanowiska ekonomistów dotyczące ewentualnego przyjęcia euro są zresztą bardzo zróżnicowane, a opinia publiczna raczej nie jest entuzjastyczna, jeśli chodzi o rezygnację ze złotego.
O samym euro wyrażałem się źle, jeszcze zanim ono się formalnie pojawiło. Poniżej przypominam kilka faktów przemawiających za utrzymaniem własnej waluty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.