O mnożnikach i dzielnikach
J e ś li napisz ę kiedy ś ksi ą ż k ę o przyw ó dztwie (ale pewnie tego nie zrobi ę ), to m ó j podstawowy podzia ł kierownik ó w, prezes ó w, naczelnik ó w i innych szef ó w b ę dzie wygl ą da ł jak poni ż ej.
Typ pierwszy mówi wam: „Jesteście beznadziejni i ja też jestem beznadziejny. W ogóle wszyscy są beznadziejni i nic się nie da zrobić. Branża schyłkowa, złote lata za nami, emerytura daleko. Dno”. Gdy spotkacie takiego szefa - uciekajcie, gdzie pieprz rośnie, bo się wykończycie. Typ drugi nie jest wcale lepszy. Od niego usłyszycie: „Ja jestem świetny i wszystko jest możliwe. Problemem jesteście wy! To wy ciągniecie tę firmę w dół. Zmieńcie się! Bądźcie tacy, jak ja. A wtedy niebo stoi przed nami otworem”. Pociągający szef? Sami oceńcie. Jest jeszcze typ trzeci. Taki, który przychodzi, bierze się pod boki i mówi: „Ja jestem świetny, wy jesteście świetni, więc zróbmy razem coś świetnego!”. Mam nadzieję, że spotkanie szefa numer trzy będzie choć raz waszym udziałem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.