Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

O mnożnikach i dzielnikach

26 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

J e ś li napisz ę kiedy ś ksi ą ż k ę o przyw ó dztwie (ale pewnie tego nie zrobi ę ), to m ó j podstawowy podzia ł kierownik ó w, prezes ó w, naczelnik ó w i innych szef ó w b ę dzie wygl ą da ł jak poni ż ej.

Typ pierwszy mówi wam: Jesteście beznadziejni i ja też jestem beznadziejny. W ogóle wszyscy są beznadziejni i nic się nie da zrobić. Branża schyłkowa, złote lata za nami, emerytura daleko. Dno. Gdy spotkacie takiego szefa - uciekajcie, gdzie pieprz rośnie, bo się wykończycie. Typ drugi nie jest wcale lepszy. Od niego usłyszycie: Ja jestem świetny i wszystko jest możliwe. Problemem jesteście wy! To wy ciągniecie tę firmę w dół. Zmieńcie się! Bądźcie tacy, jak ja. A wtedy niebo stoi przed nami otworem. Pociągający szef? Sami oceńcie. Jest jeszcze typ trzeci. Taki, który przychodzi, bierze się pod boki i mówi: Ja jestem świetny, wy jesteście świetni, więc zróbmy razem coś świetnego!. Mam nadzieję, że spotkanie szefa numer trzy będzie choć raz waszym udziałem.

Liz Wiseman chyba trochę podsłuchiwała, gdy kiedyś o tych swoich koncepcjach opowiadałem. Nie wiem tylko gdzie i kiedy. Ale się dowiem. Tak czy inaczej napisała książkę, która w wielu punktach spotyka się z tym, co myślę. Trzeba jej oddać, że znalazła bardzo ładne słowa - swój podział szefów oparła o dwie grupy. To mnożniki i dzielniki, po angielsku multipliers i diminishers. Szkoda, że w wersji polskiej wydawcy nie poszli w takie tłumaczenie, poprzestając na bardziej opisowych inspirator i demotywator. W sumie jednak wiadomo, o co chodzi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.