Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Al Capone ostatecznie siedział za podatki

19 sierpnia 2022

W jednej z aplikacji pomagających w codziennym życiu dostałam wybór kupna usługi oraz kupna tejże samej usługi wraz z niewielką darowizną na cele społeczne. I choć w pierwszym momencie poczułam wzruszenie z powodu odpowiedzialności społecznej biznesu, to już po chwili w mojej głowie pojawiły się wątpliwości. Bo skąd mam mieć pewność, czy rzeczywiście przekażą darowiznę? Jak rzeczona organizacja społeczna może sprawdzić, czy otrzymała wszystkie datki? I jak usługodawca może udowodnić, że nawet grosza nie wziął na pokrycie opłat manipulacyjnych?

Mnóstwo interakcji w naszym życiu opiera się na zaufaniu, bo ich weryfikacja byłaby niepraktyczna lub przynajmniej niemiła. Kłopot w tym, że przy codziennych relacjach koszt oszukania jest relatywnie wysoki: ktoś musi poświęcić czas i energię na stworzenie iluzji, by nabrać naiwniaków (a jest ich z reguły niezbyt wielu). Z tego względu chociażby w wielu miejscach możemy ufać usługodawcy, bo wiemy, że oszustwo byłoby dla niego mało opłacalne. Jednak w świecie cyfrowym jeden odpowiednio przygotowany algorytm może zwabić tysiące naiwniaków, którzy nawet nie będą mogli sprawdzić, jak bardzo ich oszukano.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.