Al Capone ostatecznie siedział za podatki
W jednej z aplikacji pomagających w codziennym życiu dostałam wybór kupna usługi oraz kupna tejże samej usługi wraz z niewielką darowizną na cele społeczne. I choć w pierwszym momencie poczułam wzruszenie z powodu odpowiedzialności społecznej biznesu, to już po chwili w mojej głowie pojawiły się wątpliwości. Bo skąd mam mieć pewność, czy rzeczywiście przekażą darowiznę? Jak rzeczona organizacja społeczna może sprawdzić, czy otrzymała wszystkie datki? I jak usługodawca może udowodnić, że nawet grosza nie wziął na pokrycie opłat manipulacyjnych?
Mnóstwo interakcji w naszym życiu opiera się na zaufaniu, bo ich weryfikacja byłaby niepraktyczna lub przynajmniej niemiła. Kłopot w tym, że przy codziennych relacjach koszt oszukania jest relatywnie wysoki: ktoś musi poświęcić czas i energię na stworzenie iluzji, by nabrać naiwniaków (a jest ich z reguły niezbyt wielu). Z tego względu chociażby w wielu miejscach możemy ufać usługodawcy, bo wiemy, że oszustwo byłoby dla niego mało opłacalne. Jednak w świecie cyfrowym jeden odpowiednio przygotowany algorytm może zwabić tysiące naiwniaków, którzy nawet nie będą mogli sprawdzić, jak bardzo ich oszukano.
Zmyślam? W stanie Teksas (i nie tylko w tu) firma Google musi się tłumaczyć z projektu pod nazwą „Bernanke” (wziętą od nazwiska byłego szefa amerykańskiego Fed). AdX to jedna ze spółek córek koncernu prowadząca platformę, na której można kupić oraz sprzedać przestrzeń reklamową w internecie. Wydawcy, jak media czy blogerzy, mają do udostępnienia strony czy profile w mediach społecznościowych, które mogą być atrakcyjne dla sprzedawców pragnących dotrzeć do nas z ofertami. I jednych, i drugich są miliony – więc nie ma mądrego, który by wiedział, ile takie przestrzenie są warte. Algorytm Google’a generuje więc aukcje w czasie rzeczywistym: każdy może zaoferować zapłacenie za czas przed oczami internautów, zaś AdX mówi wydawcom, za którą reklamę zarobią najwięcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.