Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystkie żetony na Orbána. PiS przegrał partię, której nie musiał grać

posłowie PiS w Budapeszcie
W weekend wyborczy do Budapesztu pojechała delegacja polityków PiS (m.in. Jan Kanthak, Maria Kurowska, Michał Wójcik) deklarujących, że jadą tam wesprzeć Fidesz.X.com / X/Michał Wójcik
14 kwietnia, 18:52

PiS postawił na Orbána mimo wcześniejszego ochłodzenia relacji i prorosyjskiej polityki Budapesztu. Decyzja ta okazała się nie tylko ryzykowna, ale i strategicznie chybiona – przynosząc więcej strat niż potencjalnych korzyści. PiS zaryzykował wiele, a nie ugrał nic i tylko liczy straty. Tymczasem premier Donald Tusk nie musiał robić nic, a i tak zyskał na tym błędzie partii Kaczyńskiego.

Jeszcze jakiś czas temu poparcie PiS dla Viktora Orbána nie było oczywiste. Od 2022 r. relacje partii Jarosława Kaczyńskiego z Fideszem uległy pogorszeniu pod wpływem stanowiska Węgier wobec wojny w Ukrainie. Prezes PiS wiedział od lat, że Orbán blisko współpracuje z Rosją, ale nie spodziewał się, że prorosyjskość Węgier przetrwa próbę inwazji na Kijów. W 2022 r. PiS poczuł się rozczarowany i do końca rządów Zjednoczonej Prawicy relacje już nie zostały odbudowane. Owszem, przetrwały one na niższym szczeblu, ale daleko im było do przyjaźni.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.