Spektakularny coming out dyrektora Bratkiewicza
Co robi były dyrektor polityczny Ministerstwa Spraw Zagranicznych i dawna prawa ręka Radosława Sikorskiego w podcaście człowieka oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji – zastanawia się Michał Potocki.
Dla Radosława Sikorskiego Jarosław Bratkiewicz był „nieocenionym weryfikatorem poglądów i pomysłów na Rosję”. Tak obecny wicepremier pisał w 2018 r. w swojej, skądinąd ciekawej, książce „Polska może być lepsza” o człowieku, który za jego poprzednich rządów w resorcie dyplomacji był szefem departamentu wschodniego, a potem dyrektorem politycznym MSZ. Od strony operacyjnej odpowiadał za reset z Rosją, za zaproponowany przez Polskę i Szwecję program Partnerstwa Wschodniego dla unijnych sąsiadów, za – tu znów cytat z książki – „uzgadnianie polityki zewnętrznej całej UE w gronie sześciu jej najważniejszych państw”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.