Rada Pokoju Trumpa z Putinem. Dlaczego Polska powinna powiedzieć „nie”
Prezydent Karol Nawrocki nie powinien zasiadać w Radzie Pokoju z Putinem i Łukaszenką. Odrzucenie propozycji Donalda Trumpa nie przekreśla dobrych relacji z USA i nie będzie aktem nielojalności wobec sojusznika, bo interesy suwerennych państw nie zawsze muszą być zbieżne. W interesie Polski nie leży wpuszczanie dyktatorów na salony ani geopolityczny powrót do przeszłości.
Lojalność wobec Donalda Trumpa i szerzej – wobec USA nie powinna być dylematem suwerennego państwa. Autoryzowanie przez Warszawę międzynarodowego ciała z udziałem Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki stoi z tym w sprzeczności, bo oznacza de facto powrót do przeszłości: powolne odzyskiwanie wpływów przez Kreml na Zachodzie. To swoista stopa wsadzona między drzwi, które będą z czasem mogły się rozchylić szerzej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.