Nowy realizm 2026+
Rok 2026 nie będzie początkiem nowej ery, lecz momentem przebudzenia biznesu z komfortowego snu o świecie współzależności. Globalizacja, którą znaliśmy, raczej nie wróci. Zamiast niej rodzi się paradygmat oparty nie na zaufaniu, lecz na bezpieczeństwie i selektywnej współpracy. To czas nowego realizmu – w geopolityce, technologii i komunikacji.
Jeszcze niedawno suwerenność technologiczna czy dywersyfikacja łańcuchów dostaw były tylko tezami z paneli ekonomicznych. Dziś są imperatywem strategicznym. W świecie, w którym konflikty i napięcia gospodarcze są permanentne, globalizacja stała się narzędziem wpływu.
Kryzys katalizatorem zmian
Państwa i biznes chcą więc bardziej polegać na sobie. Tego rodzaju sytuacja to nie ucieczka od świata, lecz zmiana zasad gry. W tej grze kryzys stał się katalizatorem obecnych zmian. Przez dekady goniliśmy efektywność, a dziś musimy budować odporność. Porządek oparty na wierze, że współzależność zapobiega konfliktom, ulega załamaniu. Państwa tworzą więc bufory bezpieczeństwa – od zbrojeniówki przez energetykę aż po obszar danych. Nie chodzi w tym jednak o dostęp do wszystkiego i wszędzie, lecz o pewność, że w kryzysie niczego kluczowego nie zabraknie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.