Korzyści z płynnego kursu
Bardziej szczegółowe dane potwierdzają to, czego można się było domyślać po pierwszych publikacjach dotyczących handlu zagranicznego: za dużym spadkiem importu stoi ograniczanie produkcji przez polski przemysł. Firmy realizowały zamówienia, pozbywając się zapasów – więc nie kupowały surowców, bo nie były im potrzebne. Poza tym przedsiębiorstwa ograniczyły inwestycje – mogły więc zrezygnować z nowych maszyn i urządzeń produkowanych za granicą. Import zaopatrzeniowy i inwestycyjny to jakieś dwie trzecie importu ogółem. Wynik: spadek sprzedaży towarów z zagranicy o 37 proc. w kwietniu. Swoje dorzuciła też jednak konsumpcja prywatna, choć w nieco mniejszym stopniu. W tym przypadku zadziałał efekt wyższych cen. Jeszcze raz okazało się, jak bardzo przydaje się płynny kurs walutowy. Nie dość, że osłabienie złotego wsparło eksporterów, to jeszcze krajowym producentom dało mocne narzędzie do walki konkurencyjnej. Warto o tym pamiętać, aktualizując plany przystąpienia Polski do strefy euro.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.