Kłamstwa, wielkie kłamstwa i teoria finansów
Artykuł Dani Rodrika stawia dwie tezy: po pierwsze, że wybór osoby na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej ma fundamentalny wpływ na losy świata, oraz że są kłamstwa, wielkie kłamstwa i teoria finansów.
Podzielam w całości drugą część diagnozy profesora Rodrika, poniżej przedstawiam dodatkowe argumenty za jej słusznością, jednak uważam, że w sprawie prezesa banku centralnego zostały pominięte kluczowe argumenty. 18 lat prezesury Alana Greenspana doprowadziło do powstania swoistego kultu jednostki. Na początku lat 1950 spijano słowa z ust Józefa Stalina, co odzwierciedlają polskie kroniki filmowe z tego okresu, podobnie w minionych latach celebrowano i analizowano każde słowo Greenspana, sposób, w jaki się ubiera oraz grubość jego teczki. W mojej ocenie tak duża waga przypisywana jednostce odzwierciedla słabość instytucji i zwiększa ryzyko popełnienia błędów w polityce pieniężnej.
Drugim pominiętym błędem ery Greenspana jest duże zaangażowanie banku centralnego w inne sfery polityki gospodarczej, jak dyskusje o reformach systemu ochrony zdrowia. O ile Ben Bernanke odszedł od gwiazdorskiego stylu Greenspana, o tyle jego polityka pieniężna coraz bardziej przypomina politykę przemysłową, np. decydując, które papiery przyjąć jako zabezpieczenie, wpływa na koszt pożyczek w danym sektorze gospodarki. Zdaniem znanego profesora Johna Taylora może to rodzić ryzyko utraty niezależności przez bank centralny. Dlatego w przypadku Fed zanim bank centralny słusznie otrzyma nowe zadania związane ze stabilnością finansową, należałoby zwiększyć jego niezależność, przyjmując wzorce europejskie.
Listę kłamstw dotyczącą teorii finansów chciałbym uzupełnić o kolejne, które mówi, że otwarcie się na wymianę handlową, na inwestycje zagraniczne i na globalizację finansową jest dobre dla krajów rozwijających się. W mojej książce „Globalizacja w trzech odsłonach”, wydanej w 2007 roku omawiam wyniki wielu badań, które wskazują, że co prawda większa otwartość na wymianę międzynarodową sprzyja wzrostowi gospodarczemu i ogranicza zakres ubóstwa (chociaż są kontrprzykłady w krajach afrykańskich na południe od Sahary), to jednak już napływ inwestycji bezpośrednich ma neutralny wpływ zróżnicowanie dochodów, a liberalizacja finansowa powiększa to zróżnicowanie i wpływa na zwiększenie obszarów ubóstwa.
W przypadku efektów dla rynku pracy i rozkładu dochodów kluczowy jest charakter inwestycji zagranicznych. Jeżeli dominują inwestycje oferujące technologie ograniczające zatrudnienie i wymagające wyższych kwalifikacji, wówczas w praktyce obserwuje się spadek zatrudnienia i wzrost nierówności dochodowych. Aby uniknąć negatywnych zjawisk, proces globalizacji w krajach rozwijających się powinien postępować w sposób kontrolowany, szczególnie proces globalizacji finansowej. Proces odkłamywania teorii finansów będzie trwał wiele lat. Im szybciej zaczniemy, tym lepiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.