Pieniędzy nie wydrukujemy
Na jednej z konferencji z udziałem prezesów średnich i dużych firm prowadzący – na pytanie, kto uważa, że kryzys jest już za nami – zobaczył las wyciągniętych rąk. Ekonomiści ostrzegają wprawdzie, że na taki cud nie ma co liczyć, bo najgorsze przychodzi do nas zawsze z opóźnieniem, ale kto by się tym przejmował, skoro wszystko wciąż jakoś się trzyma. Tak jest w wielu branżach. Także w branży poligraficznej, która po latach prosperity musi zmierzyć się ze spadkiem popytu – jej klienci, branża reklamowa i wydawnicza, tną koszty. Optymiści wciąż jednak przeważają nad realistami. Dwóch takich realistów w branży poligraficznej chce stworzyć fundusz poręczeń kredytowych, który dla wielu firm stojących na krawędzi bankructwa z powodu niewypłacalności i trudności z pozyskaniem pieniędzy w bankach byłby ostatnią szansą na przetrwanie. Ale sami nie dadzą rady. Liczą na rząd, który tyle mówi o specjalnych pieniądzach na walkę z kryzysem. Pora, by wreszcie popłynęły szerokim strumieniem. Do realistów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.