Sztuczna księgowość to żadna reforma
Zachęcam, aby odchodzić zarówno od kreatywnej księgowości, jak i kreatywnego językoznawstwa. To drugie to nazywanie pozycji wydatków o charakterze inwestycyjnym, czyli inwestowaniem w ważną reformę - przyrostem długu.
Nie wolno też przedstawiać propozycji obniżenia składki do OFE w formule - albo złamiemy konstytucję i przekroczymy progi ostrożnościowe, albo przyjmiemy tę propozycję. Są przecież koszty tego rozwiązania, o których się nie mówi. Koszty nie tylko rachunkowe. To cios w kapitał społeczny i nadużycie zaufania społecznego.
Trzeba wrócić do reformy finansów publicznych - rozszerzonego planu Hausnera. Ciągle panuje przekonanie, że okoliczności polityczne są niesprzyjające, ale my mamy 44 proc. relacji wydatków budżetowych do PKB. Mamy przedwczesną Szwecję. Na dodatek duża część wydatków budżetu wcale nie trafia do najbiedniejszych.
Trzeba więc przyjrzeć się wydatkom. Zastanawiam się na przykład dlaczego, gdy istnieje groźba przekroczenia długu publicznego, rząd decyduje się na podwyżki dla nauczycieli.
Na krótszą metę trzeba przyspieszyć prywatyzację. Przygotowujemy w FOR analizę, z której wstępnie wynika, że jeżeli kompetentna osoba zajęłaby się prywatyzacją, to co roku w ciągu dwóch lat można uzyskać po 40 mld zł.
@RY1@i02/2009/234/i02.2009.234.000.015b.101.jpg@RY2@
prof. Leszek Balcerowicz
Michał Rozbicki
były minister finansów i szef NBP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu