Łakomy kłamca
Nasze państwo to coraz większy łakomczuch, któremu wydaje się, że gdy z torby pełnej słodyczy podkradnie jednego czy dwa cukierki, to nikt tego nie zauważy. I pewnie tak właśnie by było, gdyby na tych dwóch słodkościach się kończyło. Tak niestety nigdy nie jest. Państwo nie zna umiaru i nad łakomstwem zupełnie nie panuje. Z urzędu zabiera niemal połowę tego, co zarobimy, w formie różnych podatków, składek i opłat. Zabrać więcej nie bardzo już wypada. Co nie znaczy, że nie da się sięgnąć do naszych kieszeni w inny sposób i jeszcze głębiej. Czego nie da się zabrać w dzień, to można przecież podkraść nocą. Stąd jak grzyby po deszczu pojawiają się ostatnio coraz dziwniejsze opłaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.