Sprawozdanie firmy powinno być syntetyczne
Raport roczny publikowany w formie przeznaczonej dla szerokiej publiczności jest wizytówką spółki.
Celowo używam tego określenia, bo chodzi o umiejętność podania wyników i informacji o aktualnej sytuacji rynkowej i finansowej firmy w postaci prawdziwie zrozumiałej i przystępnej dla zwykłego inwestora, czyli dla każdego. Jest automatycznie symbolem i przejawem prawdziwego upublicznienia spółki.
Raporty roczne są wydawane w formie kolorowych broszur i roboczo nazywamy je marketingowymi. Sam fakt, że powstają takie opracowania, jest najważniejszym sygnałem, że spółki starają się uczynić swoje sprawozdania roczne jak najbardziej przystępnymi. Podstawową cnotą takiego raportu powinna być maksymalna syntetyczność, ale bez eliminacji jakichkolwiek ważnych informacji mogących mieć znaczenie dla oceny kondycji i wartości emitenta.
W tym roku ze smutkiem zauważam, że kryzys wyraźnie źle wpłynął na praktykę komunikacji spółek z otoczeniem giełdowym. Zdecydowanie mniej spółek zgłosiło na konkurs swoje marketingowe raporty roczne.
Z drugiej strony spora grupa firm wydała bardzo obszerne (i drogie) publikacje, stawiając na ich reprezentacyjny charakter, mniej wagi przykładając jednak do zawartości merytorycznej. Widać, że zarządy spółek wyszły z założenia, iż gorsza koniunktura odstraszyła indywidualnych inwestorów od rynku kapitałowego.
Daniel Wójtowicz
członek kapituły konkursu Best Annual Report i prezes firmy Danter
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.