Bezduszny traci dwa razy
W kryzysie firma ma do wyboru albo wyssać swojego klienta do końca, albo wprowadzić rozwiązania, które pozwolą jej klientom wspólnie z nią przetrwać zawieruchę. Polscy operatorzy telekomunikacyjni oraz telewizji satelitarnej i kablowej, w tym największy gracz - grupa Telekomunikacji Polskiej - z reguły wybierają to pierwsze rozwiązanie. Myślą krótkowzrocznie i przez pryzmat słupków z najbliższych sprawozdań finansowych. Gdy wyssają swojego klienta i tak go stracą, a słupki w przyszłości spadną. Gdyby mu pomogli wzrosłaby szansa, że go utrzymają, a to znaczy, że w przyszłości będą mieli od tego klienta przychody. Postawa firmy wobec klienta odbija się też na jej wizerunku. Jak zostanie zaszargany, np. bezwzględnym podejściem do klientów tracących pracę, ani wielka i droga kampania reklamowa, ani zmiana szyldu nie pomogą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.