RPP sobie, banki sobie
Rada Polityki Pieniężnej, obniżając dziś stopy procentowe, powinna częściowo ulżyć tym, którzy już zaciągnęli kredyty. To oczywiście zadziała z pewnym opóźnieniem, ale szansa, że zadziała - jest. Gorzej ma się sytuacja przedsiębiorcy, który stara się o nowy kredyt - dla niego decyzja RPP jest bez znaczenia. Tylko co dziesiąta firma ubiegająca się o pożyczkę w banku w IV kwartale 2008 r. nie dostała jej, bo nie miała zabezpieczeń. Banki nie dawały kredytów przede wszystkim z powodów - jak to piszą analitycy NBP - niezależnych od sytuacji przedsiębiorstwa. Czyli jakich? Zbyt wysokich rezerw obowiązkowych? Czy może nietrafionych inwestycji własnych - np. w euroobligacje? A może to wszystko przez rząd, który nie chce sypnąć - ot tak - publicznym groszem? To w sumie nieważne. Liczy się skutek. A może on być taki, że coraz niższe stopy NBP będą miały umiarkowany wpływ na wzrost popytu, produkcji i inwestycji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.