Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Elastyczność sposobem na bezrobocie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Program na rzecz nowych umiejętności i zatrudnienia jest kolejnym z opublikowanych w ostatnich miesiącach przez Komisję Europejską dokumentów, które wyznaczają drogę do osiągnięcia celów zawartych w strategii gospodarczej "Europa 2020" - wśród nich znajduje się m.in. walka z bezrobociem.

W Unii bez pracy pozostaje obecnie 23 mln osób, co stanowi 10 proc. ludności czynnej zawodowo. Jak przewidują prognozy, w przyszłości mogą wystąpić niedobory pracowników m.in. w takich dziedzinach jak technologie informacyjno-komunikacyjne lub w sektorze ochrony zdrowia. Bruksela szacuje, że do 2015 r. zabraknąć może 700 tys. specjalistów w tej branży, a do 2025 r. miliona pracowników naukowych.

Ambicją Brukseli jest osiągnięcie do 2020 roku wskaźnika zatrudnienia na poziomie 75 proc. Pomóc ma w tym 13 kluczowych działań przedstawionych w najnowszym dokumencie. Wśród nich znajdują się m.in.: przyspieszenie reformy rynku pracy dla poprawy elastyczności; stworzenie "unijnej panoramy umiejętności", która przedstawiać będzie prognozy na temat umiejętności potrzebnych w przyszłości; przegląd aktów prawnych, w tym dyrektywy w sprawie czasu pracy oraz poprawa wdrażania dyrektywy o delegowaniu pracowników.

Komisja Europejska deklaruje również zmniejszanie obciążeń administracyjnych i obniżanie podatków związanych z zatrudnieniem i mobilnością.

Program Komisji Europejskiej nie do końca przypadł do gustu przedsiębiorcom. Zdaniem Stowarzyszenia Europejskich Izb Handlowych i Przemysłowych Eurochambres, właściwie definiuje on obszary, w których państwa członkowskie powinny podjąć szybkie działania (reforma systemów opieki społecznej, uznawanie kompetencji zdobytych poza formalną edukacją). Niestety, nie identyfikuje on we właściwym stopniu powodów bezrobocia, a w niektórych obszarach może doprowadzić do powiększenia skali tego problemu.

W tym kontekście przedsiębiorcy negatywnie oceniają przedstawioną w programie propozycję zakładającą rozszerzenie wykorzystania ujednoliconej umowy o pracę na czas nieokreślony z wystarczająco długim okresem próbnym oraz zwiększanie uprawnień w zakresie ochrony zatrudnienia, dostępu do szkoleń, uczenia się przez całe życie oraz poradnictwa zawodowego dla wszystkich pracowników.

Eurochambres uważa, że niwelowanie na siłę różnic między osobami posiadającymi umowy na czas określony i nieokreślony może usztywnić, a nie uelastycznić rynki pracy. Stowarzyszenie przypomina, że prawie 90 proc. przedsiębiorców uważa nieelastyczne prawo pracy za jedną z głównych przyczyn bezrobocia.

To niejedyne zastrzeżenia do dokumentu. Eurochambres zwraca także uwagę, że Komisja Europejska używa terminu "praca niestandardowa" (atypical work) przy określaniu pracy tymczasowej, freelance czy umów krótkoterminowych. Europejscy przedsiębiorcy uważają jednak, że to, co Bruksela wciąż nazywa nietypowym, powinno stawać się standardem.

Pozostając przy sztywnych ramach regulujących rynek pracy, osiągnięcie 75-procentowego wskaźnika zatrudnienia w Europie (obecnie wynosi on około 65 proc.) nie wyjdzie poza sferę fantazji.

@RY1@i02/2010/239/i02.2010.239.130.002c.001.jpg@RY2@

Andrzej Arendarski

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.