Pieniądze do ludzi, nie do ZUS
Niech ta część składki emerytalnej, która idzie do OFE, trafia do kieszeni przyszłego emeryta, a nie do ZUS, jak chce rząd. Wystarczy, jeśli do systemu wpłacimy tyle, ile potrzeba na minimalne świadczenia
Jeśli rząd chce skazać przyszłych emerytów oszczędzających w OFE wyłącznie na wpłaty do ZUS, to lepiej, by te pieniądze, a więc 7,3 proc. pensji każdego ubezpieczonego, oddać właścicielom. Wtedy każdy będzie samodzielnie inwestował lub oszczędzał na starość, wiedząc, że świadczenie pochodzące z pozostałej części składki będzie bardzo niskie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.