W obronie zapachu przestrzeni publicznej
W mieście Łódź, drodzy Państwo, kandydat na prezydenta w ramach wsparcia ujawnił w klipie wyborczym ugrzecznione toples cztery Łodzianki. Z kolei inny obywatel tego miasta wszczął bójkę z w tramwaju. Kandydat na prezydenta obiecał, że będzie walczył, by Łódź stała się miastem kultury. Obywatel z kolei rzucił się w wir walki, aby ukarać pasażera, który brzydko pachniał. Czyli, jakby nie było, walczył o kulturę. I to bez fleszy, kamer, nie mówiąc o toples modelkach. Oczywiście trudno pochwalać przemoc fizyczną. Gdybyśmy usprawiedliwili rękoczyny pasażera wobec pasażera w obronie zapachu przestrzeni publicznej, otwarlibyśmy szeroko drzwi licznym odruchom wymierzania sprawiedliwości w każdej sprawie. Nie, szarpać, bić, dźgać parasolem itd. - nie wolno.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.