Mamy prawo do nowoczesnego leczenia
Czy dyrektora, który kupuje nowy sprzęt medyczny do szpitala, można nazwać rozrzutnym?
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Joanny Solskiej pt. "Komu służy nasza składka zdrowotna?", który ukazał się w "Dzienniku Gazecie Prawnej" 04.11.2010 r. Autorka pisze, że większość składki na zdrowie pochłaniają pensje lekarskie. Dowodzi też, w szpitalach marnuje się nowoczesny sprzęt medyczny, bo placówek nie stać na jego utrzymanie. Konkluzja - sprzętu jest za dużo.
Na te tezy chciałbym odpowiedzieć. Po pierwsze. Sprzęt medyczny, na przykład do wczesnego wykrywania raka, ma służyć pacjentom, a Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych stworzony był po to, by ośrodki zdrowia wyposażyć w zasoby, dzięki którym można będzie ratować życie. Głównymi założeniami programu było m.in. "osiągnięcie średnich europejskich wskaźników w zakresie wczesnego wykrywania nowotworów" oraz "osiągnięcie średnich europejskich wskaźników skuteczności leczenia".
Wiadomo, że duży przyrost środków w Narodowym Funduszu Zdrowia, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, został skonsumowany przez wzrost płac lekarzy. To nieuniknione, musimy gonić Europę, inaczej lekarze wyjadą. Pacjenci jednak zostaną. A oni mają z kolei prawo oczekiwać, że będą leczeni coraz lepiej i nowocześniej. Tak, by rak przestał być, obok chorób układu krążenia, głównym zabójcą Polaków.
Co jakiś czas słyszymy o przykrych przypadkach, kiedy pacjenci zostają poszkodowani w wyniku używania starego, niesprawnego sprzętu. Czy dyrektora dbającego o bezpieczeństwo pacjentów, zdającego sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego placówce, można nazwać rozrzutnym?
Brak wystarczającej ilości pieniędzy na leczenie to problem znany od lat, nie tylko w Polsce. Zgoda, że trzeba utrzymywać dyscyplinę budżetową i mądrze planować. Czasem jednak uczciwie trzeba powiedzieć, że środków jest za mało i stopniowo dochodzić do zwiększania budżetu NFZ.
Jeśli rząd przeznacza spore środki na realizację założeń Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, nie czyńmy mu z tego zarzutu. Gdyby tego nie robił, przeczytalibyśmy artykuł pt. "Jak wielkie środki wpompowane w program zostały zmarnowane". Znowu, a miało być przecież lepiej.
Witold Włodarczyk
dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu