OFE to też rozwój
Wydawałoby się, że nie ma łatwiejszej roboty. Pieniądze spływają same, bo takie są przepisy. Wystarczy odpowiednio je rozdzielić. Między obligacje i akcje co lepszych spółek. Zgarnąć prowizje i opływać w dostatki, których nie dostaną przyszli emeryci. Taki obraz OFE wyłania się z wypowiedzi przeciwników obecnego systemu emerytalnego. Taki ton pobrzmiewa w wypowiedziach minister pracy Jolanty Fedak. Po co pieniądze mają w ogóle trafiać do OFE, skoro potrzeby budżetu są olbrzymie? Czy to w ogóle służy rozwojowi? Skasujmy te transfery!
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.