Szowinista otwiera szampana
Przyznam się państwu, że w teorii jestem kosmopolitą, ale w praktyce szowinistą narodowym. Stąd w doskonały humor wprawiła mnie wiadomość z "DGP": polskie firmy wykupiły w ostatnim roku ileś tam firm niemieckich. Kosmopolita podpowiada: właściwie dla gospodarki nie ma to specjalnego znaczenia, czy firma działająca w Niemczech jest polska, czy niemiecka. I dodaje, że nas raduje zwykle fakt, że na rynek polski spadają firmy niemieckie, zapewne w Niemczech podobnie cieszą się z zalewu polskiego kapitału. Ale szowinista otwiera szampana: no, warto żyć dla takiej chwili. Nasz narodowy kapitał wdziera się w landy. Bujaj się, Steinbach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.