Podatki to nie lek na kłopoty
W Polsce panuje dziwne przekonanie, że jeśli istnieje jakiś trudny do rozwiązania problem społeczny, najlepiej będzie rozwiązać go, wprowadzając odpowiednią ulgę podatkową. Podatki urastają do zupełnie niezasłużonej im rangi, głównego regulatora rynku oraz leku na wszelkie społeczne bolączki. Tymczasem ich rola jest zupełnie inna i dużo prostsza.
Podatki są po to, by zapełniać państwową kasę. Zaprzęganie polityki podatkowej do rozwiązywania mniej lub bardziej poważnych problemów społecznych tej funkcji podatków nie zmieni. Co gorsza, im większe są nasze oczekiwania co do liczby rozwiązywanych tą drogą problemów, tym wyższe podatki musimy płacić. Im więcej sprezentujemy sobie ulg, tym więcej oddamy później do państwowej kasy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.