Dziennik Gazeta Prawana logo

Bariery dla przedsiębiorstw od lat są w Polsce takie same

3 lipca 2018

Największą barierą rozwoju gospodarczego jest przeregulowanie i monstrualna biurokracja. Mimo obietnic rząd nie przystąpił do systemowej rozprawy z nimi.

Co najbardziej przeszkadza w rozwoju przedsiębiorczości? Od lat napotykamy te same przeszkody: bałagan w finansach publicznych, rozrośnięty system koncesji i wynagrodzeń, brak odpowiedzialności urzędników skarbowych za ich działania, duża liczba służb uprawnionych do kontroli, niejasne, często wykluczające się przepisy, skomplikowany system podatkowy, wysokie koszty pracy i traktowanie przedsiębiorcy jako potencjalnego przestępcy.

Oprócz bubli ustawodawczych barierą, czasami nie do przejścia, jest nadmierna biurokratyzacja i niekompetencja urzędników. Funkcjonująca od marca 2009 r. instytucja tzw. jednego okienka miała załatwić wszystko, ale w przekonaniu przedsiębiorców nastręcza wiele trudności, wynikających przede wszystkim z braku odpowiedniego przygotowania infrastruktury i podmiotów, które w tym procesie biorą udział.

Dla młodych przedsiębiorstw ogromnym zagrożeniem są firmy działające w szarej strefie. Szara strefa to: niższe koszty, które pozwalają ustalać niższe ceny. Fakt ten często powoduje paradoksalne zjawisko przymusu działania poza legalnym rynkiem. Normalna działalność staje się w wielu przypadkach - głównie w małych firmach - zbyt drogie, biorąc pod uwagę koszty finansowe, czas poświęcony na załatwienie wszystkich formalności, odroczone dochody związane z oczekiwaniem na przyznanie odpowiednich pozwoleń i licencji itp.

W Polsce szara strefa to nie tylko sektor prywatny. Jest bardziej niebezpieczna w sektorze publicznym. Zadłużenie firm państwowych wobec budżetu i ZUS to miliardy złotych. Polityka tolerowania niepłacenia zobowiązań, kredytowanie niewypłacalnych przedsiębiorstw, czy udzielanie różnego rodzaju wymuszonych dotacji powoduje wiele negatywnych skutków, których nie można nie doceniać.

Jeśli ta sfera się rozrasta, to maleje zaufanie do państwa, następuje demoralizacja podatników, zgodnie z zasadą "dlaczego ja mam płacić, skoro inny nie płaci". I tak rodzi się niezdrowa konkurencja.

Dlatego trzeba w końcu wprowadzić czytelny i zrozumiały, czyli jak najprostszy, niepodatny na sprzeczne interpretacje - system podatkowy. Niskie opodatkowanie wcale nie musi ograniczyć wpływów do kasy państwowej, bo zachęca do funkcjonowania w sferze oficjalnej. Pracodawcom i pracownikom przestaje się opłacać ryzyko nieformalnej działalności.

BCC opracowało raport "Konkrety zamiast postulatów", który kataloguje najważniejsze bariery w rozwoju przedsiębiorczości. To jest lista konkretnych zapisów ustawowych, które wymagają jak najszybszej zmiany lub usunięcia. Są w nim również propozycje nowych, optymalnych z punktu widzenia rozwoju gospodarczego rozwiązań legislacyjnych w takich dziedzinach, jak ochrona zdrowia, rynek pracy czy zamówienia publiczne.

Debata publiczna na ten temat toczy się w Polsce od początku zmian ustrojowych w naszym kraju, czyli prawie 20 lat. Dotychczasowe efekty tych dyskusji i obietnic kolejnych premierów i ministrów nie przyniosły niestety zadowalających rezultatów. Miejmy nadzieję, że tym razem coś się zmieni.

@RY1@i02/2010/124/i02.2010.124.158.002a.001.jpg@RY2@

Fot.Adam Tuchliński

Jedno okienko, czyli możliwość szybkiego zakładania firm, stało się symbolem niemożności

Eugeniusz Budniok

wiceprezes zarządu Business Centre Club, kanclerz Loży Katowickiej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.