Teatr: zapłaćcie nam za żałobę. 200 tys. zł
Kiedy podczas żałoby narodowej kokosy zbijali sprzedawcy kwiatów i zniczy, teatry, kina oraz kluby świeciły pustkami. Właściciele sklepów i centrów handlowych nie ujawniają wprawdzie, ile stracili, ale na pewno sporo, bo były one zamknięte przez dwa weekendy.
Za to o swoich stratach zaczęli mówić właściciele prywatnych teatrów. A nawet więcej niż mówić, bo pielgrzymować do Ministerstwa Kultury z wnioskami o pomoc. Muzyczny teatr Małgorzaty Potockiej, specjalizujący się w sztukach takich jak "Wszystkie pocałunki świata", chce odzyskać 200 tys. zł za odwołane w trakcie żałoby narodowej przedstawienia.
Na szczęście właściciele kin, którym z powodu żałoby także nie dopisała publiczność, nie wpadli jeszcze na tak absurdalny pomysł. Oni musieliby już wnioskować o miliony dotacji.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu