Kosztowne reformy
W erze komputerów i internetu sędziowie broniący się przed elektronicznym nagrywaniem rozpraw wyglądają jak Don Kichot walczący z wiatrakami. Dla osób, które choć raz były w sądzie, lęki przedstawicieli Temidy nie powinny być zaskoczeniem. Dla wielu sędziów nadal to długopis, a nie klawiatura komputera, jest podstawowym narzędziem pracy. Trudno będzie więc ich przekonać, że trzeba zerwać z przyzwyczajeniami i wprowadzić polski wymiar sprawiedliwości w erę nowoczesnych technologii. Rząd musi jednak podjąć te trudne rozmowy. Bez wizjonerskich reform nie wyciągniemy polskiego wymiaru sprawiedliwości z kryzysu, w którym od lat jest on głęboko pogrążony.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.