Polacy, bardzo źle się stało
Andrzej Placzyński udzielił wywiadu. Wielce wpływowy szef polskiego oddziału firmy SportFive uważa, że patologia polskiej piłki - przejawiająca się w pseudokibicowskich zawołaniach typu "J...ć PZPN" - to norma, do której można się przyzwyczaić. Andrzej, którego cenię za ponadprzeciętny intelekt, przekonuje, że granatowe stroje to temat zastępczy dla mediów, bo najważniejsza jest ustawa hazardowa i problem dopływu dużych pieniędzy do polskiego sportu, bez których niczego nie naprawimy.
Placzyński marginalizuje aktualne problemy polskiego futbolu, skupiając się na tezie: będzie lepiej, jak skończymy budowę nowych stadionów. Nic bardziej mylnego. Gorzej - taka publiczna wypowiedź jest szkodliwa. Nie tylko zdejmuje jakąkolwiek odpowiedzialność za współczesne dokonania z PZPN, z prezesem Grzegorzem Latą na czele, ale osłabia grozę aktualnej degrengolady polskiej piłki. Lato zajmuje się ostatnio ściganiem niewygodnych dziennikarzy niż codzienną robotą. Samowola firmy Nike akceptowana przez PZPN w sprawie tak kluczowej jak barwy strojów reprezentacji narodowej to przykład kompromitujący i bolesny. Tym bardziej że dotyczy kraju, w którym barwy białe i czerwone są związane z ofiarą życia milionów ludzi walczących przez ostatnie dwieście lat o możliwość ich manifestowania. Tłumaczenie Andrzeja Placzyńskiego, że zabijanie nowatorskiego (sic!) pomysłu Nike to typowa kłótnia w polskim piekiełku, jest zwyczajną cyniczną hipokryzją. Budowanie alibi i konserwowanie wpływów nieudolnych działaczy z PZPN może się opłacać firmie SportFive, ale nie ma nic wspólnego z polską racją stanu.
Kondycja PZPN w perspektywie Euro 2012 to nie tylko sprawa polskiego sportu. Granatowe koszulki to ledwie ostrzeżenie przed poważniejszymi problemami, które są jeszcze przed nami. Dlatego trudno dzisiaj przekonywać Polaków, że w środę nic się nie stało. Źle się stało i niestety dzieje się nadal.
@RY1@i02/2010/046/i02.2010.046.000.019b.001.jpg@RY2@
Fot. M. Biczyk/Newspixpl
Marian Kmita
Marian Kmita
dyrektor sportu w Polsacie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu