Niepewność inkwizytora., czyli paradoks Kurtyki
Niedawna wypowiedź Janusza Kurtyki zaskoczyła mnie. I to pozytywnie.
Prezes IPN, który dotychczas widział świat wyłącznie poprzez materiały bezpieki, stwierdził że, co prawda Ryszard Kapuściński był tajnym współpracownikiem służb, lecz "zostaną po nim przede wszystkim książki, a więc dzieło - wybitne dzieło - i to nie ulega wątpliwości". Aczkolwiek nadal wydaje mi się wątpliwe, czy szef instytucji, której głównym zadaniem jest zarządzanie archiwum, ma prawo wydawać sądy, kto był, a kto nie był tajnym współpracownikiem komunistycznych służb specjalnych, to samo stwierdzenie, że na uznanie zasługuje ktoś odnotowany przez bezpiekę jako TW, jest w IPN czymś nowym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.