Liczniki, a nie donosy
Świeżo upieczony policjant dostał w spadku trzypokojowe mieszkanie. Minął miesiąc, a lokal już wynajmowało pięć studentek. Rzecz jasna, z zastrzeżeniem, żeby nie rzucały się w oczy sąsiadom. Po co przepłacać, skoro woda, gaz i wywóz śmieci są skalkulowane tylko na jedną osobę. W ten sposób na naszych oczach upada wiara w sprawiedliwe czynsze. Problemu nie rozwiąże nawet wzmożona dociekliwość lokatorów. Niezbędne są także zmiany w zarządzaniu spółdzielczymi molochami. Opłaty za media powinny być rozliczane za każdy blok i zależeć od wskazań liczników, a nie od pseudokalkulacji spółdzielczych.
@RY1@i02/2010/038/i02.2010.038.183.002d.001.jpg@RY2@
Adam Makosz
Adam Makosz
adam.makosz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu