Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Bubel turystyczny

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Z ustawy o usługach turystycznych wypadły w komisjach sejmowych trzy słowa: pełny zwrot kosztów. Daleki oczywiście jestem od doszukiwania się w tej zmianie jakiejś kolejnej legislacyjnej afery. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. To wykreślenie jest dla ustawy niezmiernie istotne, jak wszystko, co ma związek z odszkodowaniami. Tym bardziej że, jak się łatwo domyślić, chodzi tutaj o zwrot pieniędzy klientom biur podróży. Ten zwrot w wersji rządowej miał być pełny a będzie okrojony. Zamiast gwarancji ustawowej będzie urzędnicze widzimisię. Niestety takich szkodliwych zbiegów okoliczności jest w ustawie turystycznej więcej. Zrezygnowano na przykład z wprowadzenia do ustawy systemu wczesnego ostrzegania, który pozwoliłby eliminować z rynku biura o słabej kondycji finansowej. Ale nawet tam, gdzie autorzy ustawy pamiętali o nałożeniu obowiązków, to niestety zapominali o wprowadzeniu sankcji za brak ich wykonania. A w prawie obowiązek bez sankcji to martwy obowiązek. Nie, z całą pewnością ta ustawa nie wprowadzi naszej turystyki na tory nowoczesnej gospodarki. Jej przepisy nie obronią klientów, a biurom turystycznym dostarczą tylko pretekstu do windowania w górę opłat i przerzucania zwiększonych kosztów w cenę wycieczki. W ten sposób narodził nam się kolejny bubel ustawowy, bubel turystyczny.

@RY1@i02/2010/035/i02.2010.035.000.002c.001.jpg@RY2@

Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

andrzej.jankowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.