Droga wycieczka
Troje się liczy, reszta jedzie na wycieczkę - tak w skrócie można opisać naszą reprezentację na zimowe igrzyska olimpijskie w Vancouver. Minister sportu Adam Giersz i prezes PKOl Piotr Nurowski w podniosłym nastroju ogłosili kadrę 46 zawodników, którzy wyjadą do Kanady. Typowy przerost formy nad treścią. Poza niesamowitą biegaczką Justyną Kowalczyk niewielkie szanse na medale mają jeszcze skoczek Adam Małysz i biatlonista Tomasz Sikora. Pozostali to statyści, do których nazwisk nie ma się nawet co przyzwyczajać. Od igrzysk w Turynie cztery lata temu w polskich sportach zimowych nie pojawił się nikt nowy, interesujący. Nie wykreowaliśmy żadnego sportowca. Odrobiny nadziei nie ma także w tak prestiżowych sportach zimowych jak narciarstwo alpejskie czy hokej. Brakuje nam odpowiednich warunków? Wystarczy wyjrzeć za okno. Zima w Polsce trwa kilka dobrych miesięcy, siarczysty mróz i góry też występują. Co ciekawe, akurat w tym przypadku trudno wzdychać za dawnymi czasami, bo w zimowych sportach zawsze byliśmy beznadziejni. Do 2002 r. Polacy zdobyli ledwie cztery medale w historii igrzysk. O co zatem chodzi? Być może my po prostu nie lubimy zimy.
@RY1@i02/2010/019/i02.2010.019.000.002c.002.jpg@RY2@
Cezary Kowalski
cezary.kowalski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu