Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Dobre nastroje w złym klimacie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Na początku grudnia w Krajowej Izbie Gospodarczej zaprezentowaliśmy wyniki badań nastrojów przedsiębiorców. Badania te przeprowadzamy każdego roku w ramach projektu European Economic Survey. Przedsiębiorcy pytani są o aktualne wyniki swoich firm oraz oczekiwane wyniki w perspektywie kolejnego roku. Pytania dotyczą obrotów, sprzedaży krajowej, eksportu, zatrudnienia, inwestycji i warunków prowadzenia biznesu.

Wyniki tegorocznej edycji badań napawają optymizmem - szczególnie w kontekście kryzysu strefy euro. Pozytywne przewidywania polskich przedsiębiorstw dotyczą w szczególności obrotów, sprzedaży krajowej, eksportu oraz inwestycji. Dobre rezultaty za rok 2011 idą w parze z jeszcze lepszymi prognozami na rok 2012.

Porównując te oczekiwania z tymi, jakie mają przedsiębiorcy w pozostałych krajach, można odnieść wrażenie, że skutki kryzysu gospodarczego w dużym stopniu omijają Polskę. Widać to zwłaszcza w poziomie optymizmu pod względem przyszłorocznych obrotów (Polska zajęła 1. miejsce), sprzedaży krajowej (2. miejsce), inwestycji (również 2. miejsce), zatrudnienia (5. miejsce) i eksportu (6. miejsce).

Optymizm nie oznacza, że biznes nie czuje kryzysowej atmosfery. Widoczne jest to m.in. w sferze zatrudnienia. Większość firm planuje przeczekać trudny okres i nie dokonywać poważniejszych ruchów kadrowych.

Z badań KIG wynika ponadto, że poważnym problemem w Polsce jest klimat biznesowy. W tym obszarze wyraźny jest pesymizm. To sygnał dla rządu, że działania zmierzające do poprawy warunków dla biznesu są podejmowane zbyt wolno i nie dotyczą podstawowych barier.

W trakcie spotkania w KIG, z udziałem m.in. Krzysztofa Rybińskiego, Krzysztofa Pietraszkiewicza, Ryszarda Petru, Janusza Jankowiaka i Grzegorza Maliszewskiego, dyskutowaliśmy na temat wyników ankiety oraz losów polskiej i europejskiej gospodarki w 2012 r. Większość ekonomistów nie spodziewa się katastrofy, aczkolwiek przestrzega polskie firmy, aby były przygotowane na rozwój nawet najczarniejszych scenariuszy.

Odmiennego zdania był prof. Rybiński, który przekonuje, że przyszłości europejskiej gospodarki w najbliższych latach nie można rozpatrywać jako alternatywy: będzie źle albo dobrze. Zdaniem ekonomisty będzie źle, bardzo źle albo tragicznie.

W ślad za naszymi przedsiębiorcami pozostaję optymistą. Pesymizm bywa zaraźliwy. Poza tym prognozy gospodarcze działają często na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. Lepiej nie prowokować losu.

@RY1@i02/2011/242/i02.2011.242.13000020a.802.jpg@RY2@

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.