Konstytucja zobowiązuje nas do zrównoważonego rozwoju
Po okresie PRL, kiedy ekologię traktowano po macoszemu, Polska miała ogromne zaległości w infrastrukturze związanej z ochroną środowiska.
Brakowało nam np. oczyszczalni ścieków i kanalizacji, co w zachodniej Europie już wtedy było standardem, uznawanym za pewne minimum cywilizacyjne. Sytuacja pod tym względem zmieniła się u nas diametralnie po wejściu Polski do UE. Dzięki unijnym przepisom, dostosowywaniu do nich naszego prawa oraz unijnym funduszom zaczęliśmy te zaległości szybko nadrabiać. Na tyle szybko, że można mówić w tym przypadku o przełomie. Nie tylko w zakresie oczyszczania ścieków. Dużo lepiej jest też pod względem ochrony powietrza przed zanieczyszczeniem. Nie udało się nam jedynie dokonać przełomu w gospodarce odpadami komunalnymi. W tej dziedzinie jesteśmy w UE na szarym końcu, razem z Węgrami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.