Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Politycy nie znoszą rządów ekonomicznych ekspertów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeszcze teraz rząd ekspercki jest ewenementem, za chwilę może być standardem. Na razie szybko to idzie - Lukas Papademos w Grecji, Mario Monti we Włoszech. Kto następny? I co zrobić, gdy rządowe korytarze w Europie zaludnią się od ekspertów? Jaka może być kolejna formuła po rządzie eksperckim, która przekonywałaby świat, że stery są w rękach fachowców, a sprawy pójdą w dobrym kierunku?

Ale żarty na bok. Niewątpliwie koncepcja rządu eksperckiego ma swoje plusy. Ci ludzie rzeczywiście znają się na gospodarce, są autorytetami dla rynków i znacznie poważniejszymi partnerami do rozmów niż chimeryczni politycy. Sprzyjać im też będzie fakt, że zarówno we Włoszech, jak i w Grecji zatwierdzono radykalne posunięcia oszczędnościowe.

Ale najbardziej im będą nie sprzyjać sami politycy. Już teraz poparcie dla rządów ekspertów można elegancko określić jako mało stabilne. Przyjmijmy jednak, że w krytycznym momencie dla gospodarek Włoch i Grecji politycy wolą umyć ręce i popatrzeć z boku, jak poradzą sobie fachowcy. Do czasu, czyli do momentu, kiedy eksperci w pocie czoła wypracują jakiś sukces. Tego politycy już nie przepuszczą i dla dobra kraju wrócą do gry. Eksperci, naprawdę wasze dni są policzone.

@RY1@i02/2011/219/i02.2011.219.000000200.802.jpg@RY2@

Marcin Piasecki, wydawca

Marcin Piasecki

wydawca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.