Pewne są tylko: śmierć, podatki i droga elektryczność. Reszta to równanie złożone z samych niewiadomych
Cytowany przez "Financial Timesa" raport (do 2050 r. najwięcej energii w Europie będzie pochodzić z farm wiatrowych, co sprawi, że jej cena wzrośnie o 100 proc., "DGP" pisze o tym we wczorajszym wydaniu) głosi smutną, ale niezaprzeczalną prawdę - jeśli Europa chce się wywiązać z zobowiązań w sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla (CO2), będzie to dużo kosztować. I rachunku tego nie zapłacą ani rządy, ani firmy energetyczne, ani nawet przyjazne ludziom krasnoludki. Zapłacą go europejscy konsumenci, otrzymując znacznie wyższe rachunki za prąd. Amerykanie zwykli mawiać, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki. Europejczycy będą chyba musieli tę listę rozszerzyć: pewne są śmierć, podatki i droga elektryczność.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.