Po 4 czerwca nie było już odwrotu
Głosując w wolnych wyborach, naród po raz pierwszy wypowiedział się jako suwerenna całość
Jeszcze przed rokiem Lech Wałęsa ostrzegał, że nie powinniśmy nadmiernie podkreślać wagi wyborów 4 czerwca 1989 r. i tym samym przeciwstawiać tego dnia bardziej znaczącej dacie 31 sierpnia 1980 r. Uważał, że może to przesłonić blask porozumień sierpniowych, których symbolem stała się brama Stoczni Gdańskiej. A przecież to porozumienia sierpniowe otworzyły drogę do wolności, wprawdzie nie prostą, prowadzącą przez dramat stanu wojennego i jego ofiary, ale jednak tak naprawdę wszystko wówczas się zaczęło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.