To nie jest kraj dla wykształconych ludzi
Gdy polski chemik prof. Krzysztof Matyjaszewski otrzymuje Nagrodę Wolfa, która może mu otworzyć drogę do Nobla, studenci protestują przeciwko wprowadzaniu opłaty za drugi kierunek studiów. Pewnie nie są świadomi, że nawet dwa fakultety nie gwarantują im pracy, bo liczba bezrobotnych z wyższym wykształceniem rośnie z roku na rok. Prof. Matyjaszewskiemu bezrobocie nie grozi, bo pracuje w USA. Ale nawet gdyby został w kraju, na brak zajęć by nie narzekał. Wykładałby na dwóch uczelniach, pracował w PAN, a wolnych chwilach - by nie wyjść z wprawy - zajmował się polimerami (to właśnie za pracę nad nimi ma szansę na Nobla).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.