Orkiestra bez dyrygenta
Rząd ostatnio zachowuje się jak orkiestra bez dyrygenta. Poszczególni ministrowie zachowują się, jakby nie potrzebowali ani reszty orkiestry, ani prowadzącego. Ten ostatni też jakby zapomniał o swojej roli. To powoduje, że zamiast starannie przygotowanej kampanii, mającej przekonać 15 mln członków OFE do słuszności podjętej decyzji o radykalnej obniżce składki, mamy totalny bałagan. Nawet troje ministrów, bezpośrednio zaangażowanych w sprawę OFE, chętnie udzielających się medialnie, nie ustaliło ani między sobą, ani ze swoim szefem polityki informacyjnej. Pani minister pracy Jolanta Fedak przez dwa dni skupiała uwagę mediów palniętym bez namysłu pomysłem, który mógł sugerować, że nasze podatki wzrosną o składkę na zdrowie. Jeśli, jak potem prostowano, miała na myśli tylko składkę za bezrobotnych, to nie musiała z tym biec do telewizji, można to było załatwić w gronie kilku ministrów. To nie jest dzisiaj sprawa najważniejsza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.