Nie demonizujmy opóźnień
W Polce wiele unijnych aktów prawnych nie zostało jeszcze implementowanych. Same resorty transportu, finansów, gospodarki i środowiska odpowiadają w sumie za 29 niewdrożonych dyrektyw. Przedsiębiorcy pytają o termin wejścia w życie danej ustawy czy rozporządzenia. Czy zadajemy sobie pytanie, co by się stało, gdyby poszczególne akty prawne wchodziły w życie szybciej? Przecież nie ich liczba, tylko jakość się liczy.
Paradoksalnie opóźnienia w pracach legislacyjnych mogą przynieść wiele dobrego. Docelowe prawodawstwo ma wówczas szansę zyskać na jakości, a przedsiębiorcy mają czas na przygotowanie się do zmian w swoich sektorach przemysłu.
Czy polskie przepisy wystarczająco sprzyjają "zielonym inwestycjom? Prawda jest taka, że bodźcem do kreowania nowych standardów w dziedzinie ochrony środowiska oraz nowego, ekologicznego podejścia do zarządzania i produkcji są sami przedsiębiorcy. To oni, realizowaną przez siebie misją i wizją firmy, uzupełnioną o poczucie społecznej odpowiedzialności, sprawiają, że nasza biznesowa rzeczywistość nabiera bardziej zielonego wymiaru, który za jakiś czas zostanie niewątpliwie uregulowany stosownymi przepisami.
@RY1@i02/2012/239/i02.2012.239.05000010a.802.jpg@RY2@
Dominika Kulczyk-Lubomirska, założyciel i wiceprezes Green Cross Poland
Dominika Kulczyk-Lubomirska
założyciel i wiceprezes Green Cross Poland
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu