Dotacje na walkę z bezrobociem, czyli cicha pomoc społeczna
50 procent efektywności - ten jeden prosty wymóg wystarczył, by zweryfikować skuteczność wydawania pieniędzy na zwalczanie bezrobocia. Sytuacja na rynku pracy coraz gorsza, firmy nie chcą zatrudniać, ratunkiem miało być dodatkowe 500 mln zł, które pod naciskiem ministra pracy udało się wysupłać z budżetu. Co się okazało? Że powiatowe urzędy pracy mają problem z ich wydaniem. Nie, nie dlatego, że bezrobotni nagle wypisali się z rejestrów. Powód jest bardziej prozaiczny. Warunkiem jest, by te pieniądze rozdysponować z sensem. W skrócie: niech wykażą, że są tych dotacji efekty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.