Urzędowa pornografia
Król jest nie tylko nagi, ale i bezmyślny. A to już zakrawa na pornografię. Taką gombrowiczowską. Bo zamiast powoływania na najwyższym szczeblu bardzo ważnych gremiów do zastanawiania się, dlaczego państwo znowu dało ciała, gdy zwykły cwaniak wykiwał wymiar sprawiedliwości i tysiące obywateli, wystarczyłoby przetrzepać zaległości na strychu ministerstw, sądów i prokuratury. Może by zajrzeć do bilansów wszystkim, którzy jeszcze nie umknęli z cudzymi pieniędzmi? Przecież każda spółka handlowa musi taki dokument co roku składać w Krajowym Rejestrze Sądowym, a jak nie, to sąd powinien ją napomnieć, a nawet ukarać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.