Rodzina straszakiem na podłych rodziców
Mimo coraz nowszych pomysłów na dyscyplinowanie alimenciarzy, okazuje się, że nie ma to jak rodzina. Najskuteczniejszy jest bowiem nacisk rodziców lub teściów, którzy muszą za nich płacić na wnuki. Z kolei zagrożenie odebraniem przez gminę nierzetelnym rodzicom prawa jazdy niespecjalnie motywuje do płacenia na własne dzieci. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że rozwiązanie to wprowadzono w imię fałszywie pojętej skuteczności. Pogląd, że nie ma większego straszaka na wyrodnego ojca (lub matkę) niż odebranie dokumentu zezwalającego na kierowanie pojazdami, okazał się błędny. Oni zniosą wiele, żeby udowodnić, iż nie stać ich na alimenty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.