Sukces i porażka w jednym to dobry początek
Pamiętają Państwo analizę naszego rynku pracy w kontekście edukacji autorstwa Andrzeja Klesyka, prezesa PZU? Trzy miesiące temu na łamach "Gazety Wyborczej" oskarżył polskie uczelnie, że są fabrykami bezrobotnych, bo uczą tylko teorii, nie dając zaplecza praktycznego, a dla pracodawców ważny jest akurat ten drugi czynnik. Potem rozpętała się burza. Biznes stanął murem za szefem narodowego ubezpieczyciela. Barbara Kudrycka, szefowa resortu nauki i szkolnictwa wyższego, też przyznała mu rację, zapowiadając przekazanie miliona złotych na poprawienie jakości studiów oraz przygotowując deklarację pod nazwą "Gospodarka dla uczelni, uczelnie dla gospodarki". Środowisko uczelniane odpierało zarzut produkowania przyszłych bezrobotnych, argumentując, że współpracują na bieżąco z pracodawcami i na tej podstawie modyfikują programy nauczania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.