Rozregulowani...
Od ponad 10 lat asystenci sędziów w zaciszu gabinetów sporządzają projekty orzeczeń i ich uzasadnień. Niestety Ministerstwo Sprawiedliwości właśnie sobie o nich przypomniało
Dzięki zapominalstwu resortu asystenci mogli spokojnie wykonywać swoje czynności służbowe, poświęcając czas wyłącznie na czynności stricte merytoryczne. Po uchwaleniu nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych urzędnicy postanowili jednak naprawić swoje przeoczenie. W ciągu kilku miesięcy powstały projekty rozporządzeń regulujące każdy aspekt pracy asystentów i nakładające na nich wiele nowych obowiązków.
Jeden z przygotowanych dokumentów dotyczy czynności asystentów sędziów i to on wzbudza najwięcej emocji. Otóż w par. 3 zakłada, że asystentowi będzie można powierzyć "wykonanie czynności należących do obowiązków pracowników sekretariatów sądowych". Niestety nie wiadomo, dlaczego asystenci mają wykonywać czynności należące do innych grup zawodowych, gdyż projektodawcy po prostu przemilczeli tę kwestię w uzasadnieniu przygotowanego dokumentu. Wydaje się, że powodem wprowadzenia tej zmiany, która doprowadzi tak naprawdę do rozregulowania instytucji asystenta sędziego, są po prostu braki kadrowe w sekretariatach spowodowane zakończeniem zawierania umów cywilnoprawnych. Wiele sądów już dotkliwie odczuwa brak osób, które do niedawna wspomagały urzędników.
Tylko czy braki kadrowe w sekretariatach sądów uzasadniają oderwanie asystentów sędziów od sporządzania projektów uzasadnień? Czy zasady sprawności, racjonalności, ekonomicznego i szybkiego działania, na które powołuje się resort sprawiedliwości nie przemawiają za tym, aby wykonywali oni czynności, do których są przygotowani merytorycznie?
Powierzenie czynności pracowników sekretariatów nieprzygotowanym do tego asystentom nie przyniesie żadnych korzyści, szkody będą za to wymierne. Sędziowie będą musieli samodzielnie zająć się czynnościami, które powierzają asystentom. Ci ostatni będą zgłębiać tajniki obsługi systemów komputerowych wykorzystywanych przez urzędników i w istocie staną się pracownikami sekretariatów. Pozostaje to w sprzeczności z celem wprowadzenia instytucji asystenta sędziego jako pracownika wspierającego pracę sędziego.
Szczęśliwie na zmiany w projekcie nie jest za późno, a asystenci wzywający ministerstwo do zmiany projektu nie są osamotnieni. Na nietrafność resortowych propozycji zwróciła uwagę Krajową Radę Sądownictwa, zarzucając projektowi wypaczanie instytucji asystenta sędziego. W podobnym tonie o projekcie wypowiedziało się Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". W swej opinii sędziowie wskazali, że zostaną pozbawieni wyspecjalizowanej pomocy profesjonalnie przygotowanej kadry. Na opamiętanie nie jest zatem za późno.
Projekt rozporządzenia zakłada także odejście od zasady przydzielania asystentów konkretnym sędziom. Aktualnie obowiązujący model współpracy na linii sędzia - asystent obowiązuje od ponad 10 lat. Według Ministerstwa Sprawiedliwości należy go zmienić z uwagi na "potrzeby i postulaty praktyki". Tymczasem praktyka wskazała, że to rozwiązanie jest skutecznie i co więcej jej zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest współpraca asystenta z jednym sędzią. Długotrwała współpraca z konkretnym sędzią umożliwia asystentowi sporządzanie projektów uzasadnień i orzeczeń zgodnie z jego oczekiwaniami oraz na zapoznanie się z zapatrywaniami prawnymi konkretnego sędziego na różnego rodzaju kwestie. Rozwiązanie proponowane przez resort zakończy niekiedy wieloletnią współpracę na linii sędzia - asystent. Zastąpi je doraźna współpraca, o której zakresie ma decydować potrzeba zapewnienia "sprawności postępowania".
W rozporządzeniu na nowo zdefiniowano także zasady pracy asystenta. Dotychczas na polecenie sędziego samodzielnie sporządzał on projekty orzeczeń i uzasadnień. Teraz ma wykonywać te czynności wyłącznie pod kierunkiem sędziego. Co to zmieni? Asystent z pracownika wspierającego sędziego i wykonującego powierzone mu czynności samodzielnie, stanie się wykonawcą poleceń sędziego. Nie skorzystają na tym też sędziowie, którzy będą musieli zająć się dodatkowymi czynnościami w postaci kierowania pracą asystentów.
@RY1@i02/2012/133/i02.2012.133.07000080c.802.jpg@RY2@
Piotr Kwaka, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów
Piotr Kwaka
przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu