Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd ma władzę albo spokój. Nigdy dwóch rzeczy naraz

3 lipca 2018

Ze zmianą przepisów Karty nauczyciela może być dokładnie tak samo jak z hucznie zapowiadaną zmianą w prawie pracy. Zwłaszcza że rząd akurat w tych dwóch kwestiach zachowuje się jak żona Cezara - jest zawsze poza podejrzeniami. Czyli cały czas twierdzi, że zmiany są potrzebne, ale konkretnych propozycji nie przedstawia. Te mają wypracować wspólnie partnerzy społeczni, czyli albo związki zawodowe z pracodawcami, albo nauczyciele z samorządami. Taki chytry plan ma podstawową zaletę. Rząd jest całkowicie zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności za brak propozycji. Jednocześnie cały czas może twierdzić, że zależy mu na ucinaniu przywilejów kolejnych grup. Ale skoro nie ma porozumienia wśród samych zainteresowanych, to ma związane ręce.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.