Dziennik Gazeta Prawana logo

Cięcia i złudzenie wzrostu

29 czerwca 2018

Społeczeństwa europejskie najwyraźniej mają już dość zaciskania pasa. Hasła o konieczności znienawidzonych cięć są wypierane przez te o pobudzaniu wzrostu, bo w odbiorze społecznym brzmią o wiele lepiej. Cięcia, czyli reformy, oznaczają przecież wyrzeczenia, utratę przywilejów czy konieczność dłuższej pracy, co większości obywateli się nie podoba. Pobudzanie wzrostu brzmi o wiele lepiej. To nadzieja na szybszy rozwój, więcej miejsc pracy, a więc niższe bezrobocie i więcej podatków dla budżetu. Państwo, zamiast deficyt ograniczać, musi go lekko zwiększyć. Wybór wydaje się oczywisty - każdy woli być młody, zdrowy i bogaty niż stary, biedny i brzydki. Wyborcy francuscy czy greccy także, podobnie jak wielu Polaków. Tyle że konsekwencje zamiany cięć na lepiej brzmiący wzrost mogą być inne, niż się spodziewają.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.