To nie będzie LEK, a na pewno nie dla lekarzy
Luka pokoleniowa, dramatycznie rosnąca liczba starzejących się lekarzy, ale także utrudniony dostęp do specjalizacji leżały u podstaw reformy systemu ich kształcenia. Tyle że skupiając się na ważnych kwestiach, rząd zapomniał o fundamentalnej. W efekcie jeżeli resort zdrowia się nie pośpieszy, część młodych medyków może mieć problem, żeby ich umiejętności były w ogóle uznawane w innych krajach UE. To skutek jednej, małej, wydawałoby się nieistotnej zmiany w nazwie. Zamiast Lekarskiego Egzaminu Państwowo, który jeszcze muszą zdawać przyszli specjaliści, w jego miejsce od przyszłego roku pojawi się Lekarski Egzamin Końcowy. Niby nic, a jednak. Zmiana wymaga bowiem również nowelizacji unijnych przepisów. A to jak wiadomo, ani nie jest proste, ani szybkie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.