Boks na stole do ping-ponga
Powstaje nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Ogłaszając tę dobrą nowinę, prezes trybunału prof. Andrzej Rzepliński z bolesną szczerością zauważył, że dziś działalność sądu konstytucyjnego przypomina nieraz "mecz ping-ponga z ustawodawcą". Dowód? Piszemy o nim na sąsiedniej stronie: Trybunał uznał za niezgodny z konstytucją przepis o opłatach adiacenckich.Przez trzy lata obowiązywał jednak w tej mierze inny przepis, o innym numerze, za to z niemal tą samą treścią. I to niestety nie jest ping-pong trybunału z ustawodawcą, lecz boks ustawodawcy z obywatelami. Przy czym wagi pięściarzy - zdecydowanie nierówne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.